DZIECKO, Nasze wybory, Rozwój dziecka, ZABAWA

Zabawki chłopaków, które zabieram do pracy – integracja sensoryczna

Integracja sensoryczna to proces, w który mózg odbiera informacje ze zmysłów, a następnie je rozpoznaje, segreguje, porządkuje i łączy z wcześniejszymi doświadczeniami. Podstawą są zmysły. Najistotniejsze z punktu widzenia integracji sensorycznej jest zmysł dotyku, układ przedsionkowy (równowaga, czucie ułożenia ciała i ruchu) oraz układ proprioceptywny, czyli czucie głębokie (w mięśniach, stawach i ścięgnach). Nie można jednak zapominać także o pozostałych zmysłach – wzroku, słuchu, węchu oraz smaku.

Terapia integracji sensorycznej prowadzona jest w specjalnie przystosowanej do tego sali, wyposażonej w specjalistyczny sprzęt. Oprócz specjalistycznego sprzętu wykorzystuje się także różne pomoce stymulujące zmysły. Odkąd wróciłam do pracy niektóre zabawki mogące przydać się podczas terapii podbieram chłopakom. Oto one:

Piłki sensoryczne Rubbabu

Podczas terapii SI piłki wykorzystuje się w wielu ćwiczeniach. Służą do rzucania, celowania, turlania itd. Piłki sensoryczne mają dodatkową zaletę, niezwykle istotną w terapii – stymulują układ dotykowy dzięki materiałowi którym są pokryte oraz dzięki różnym wzorom, które są na nich umieszczone.

Piłki sensoryczne z różnymi wzorami – Rubbabu

Rybki Janod

To zabawka uniwersalna. Wykorzystuje je zarówno podczas terapii SI, jak i logopedycznej. Świetnie ćwiczy koordynację wzrokowo – ruchową, sprawność rąk, precyzję ruchów ale także koncentrację uwagi i cierpliwość. Często łączę łowienie rybek z innymi zadaniami np. huśtanie się na podwieszanej platformie, po złowieniu rybki wykonanie jakiegoś zadania ruchowego.

Zestaw magnetyczny do łowienia rybek – Janod

Przybory kuchenne do zabawy Ikea

Dokładniej mówiąc – szczypce oraz łyżka. Świetnie się sprawdzają podczas zadań ćwiczących motorykę małą i precyzję. Szczypce wykorzystuję do przenoszenia niewielkich elementów np. pomponów, żołędzi, łyżkę do przekładania większych rzeczy – ostatnio najczęściej kasztanów.

Przybory kuchenne – Ikea

Klocki jeżyki BToys

Klocki, które mamy dwa lata i chłopaki nadal po nie sięgają. Dla starszych dzieci, które mam na zajęciach samo budowanie to za mało, dlatego wcześniej muszą je wydostać z grochu czy fasoli co dodatkowo stymuluje układ czuciowy.

Klocki jeżyki w słoju – BToys

Gra zręcznościowa Małpki Janod

Gra polegająca na układaniu piramidy, wieży z drewnianych małpek. Bawiliśmy się nimi ze Stachem, jednak jest jeszcze trochę za mały na taką grę. Ułożenie z nich konstrukcji, która się nie przewraca nie jest zadaniem łatwym. Nawet dzieci z 4-ej, 5-ej klasy miewają z tym problemy. Gra wymaga bowiem bardzo dobrej koordynacji wzrokowo – ruchowej, precyzji, dokładności ale też koncentracji i cierpliwości. Nie sugerujcie się więc tym, że na opakowaniu jest informacja, że gra przeznaczona jest dla dzieci do 6 roku życia. Posłuży znacznie dłużej.

Gra zręcznościowa piramida Małpki – Janod

Przeplatanka Djeco

W gabinecie mam dużą kostkę na której można przeplatać sznurówkę przez oczka. Bywa ona jednak nieporęczna dlatego zabieram często przeplatankę, którą mamy w domu. Składa się z 16 drewnianych elementów w czterech różnych kolorach i czterech kolorowych sznurówek. Można je układać według wzorów które są dołączone do zestawu. Tego typu zabawki ćwiczą sprawność manualną, koordynację wzrokowo-ruchową, analizę i syntezę wzrokową.

Nasza przeplatanką Djeco

Kulodrom Goki

Zabawka, którą Stach dostał na gwizdkę. Niestety w domu rzadko ją rozkładamy, bo Ignacy uwielbia ją przewracać i zabierać kulki. W pracy, ze starszymi dziećmi sprawdza się super. Już samo układanie to dobre ćwiczenie koordynacji, które wymaga planowania jaka część będzie kolejna. Natomiast obserwowanie toczących się kulek ćwiczy funkcje wzrokowe.

Kulodrom był kupiony w Tkmaxx

Klocki sensoryczne Janod

Jak podaje producent to zabawka przeznaczona dla dzieci w wieku 12-36 miesięcy. Podczas zajęć używam jej jednak w zabawach z dziećmi w wieku przedszkolnym oraz szkolnym. W zestawie jest sześć klocków z czego każdy ma dodatkowy element – dzwoneczek, lusterko, kalejdoskop, grzechotkę, klakson oraz skrzypiące pokrętło. Dla mnie szczególnie istotne są klocki wydające dźwięk, ponieważ można je wykorzystać do ćwiczenia wrażliwości słuchowej.

Klocki sensoryczne z dźwiękami – Janod

Piasek kinetyczny

Różne masy plastyczne to element chyba każdego gabinetu SI. Ciastoliny, masy piankowe, slimy itp. używane są do stymulacji układu dotykowego. Ja niekiedy zabieram ze sobą do pracy pudełko piasku kinetycznego chłopaków.

Piasek kinetyczny, który obecnie mamy – Kinetic Sand

 

Zabawek, które mogłabym wykorzystać w gabinecie mamy więcej – pętle edukacyjne, miękkie klocki BToys, przybijanka, puzzle sensoryczne i puzzle dźwiękowe Janod. Nie zabieram jednak wszystkich ze względu na wiek dzieci, które mam obecnie na terapii.

Previous Post Next Post

3 komentarze

  • Reply jasiolove Październik 6, 2018 at 8:55 am

    Super! Okazuje siw ze klocki i pilki to nie tylko klocki i pilki ☺a konkretnie do jakis zabaw/zajec to wykorzystujesz? Moze cos „podkradniemy” do niestandardowej zabawy w domu☺ dluuugie wieczory przed nami…

  • Reply EwaNo Październik 10, 2018 at 10:45 am

    Ja bym chciała spojrzeć na te zabawki mniej standardowo: np. jako przeplatanki można użyć durszlaku i włóczki, do usprawniania paluszków można użyć durszlaku i patyczków (takich do czyszczenia uszu), jako zamiennik dla piasku kinetycznego i ciastoliny można użyć kaszy, zwykłego piasku, mokrej skrobi ziemniaczanej (tylko trzeba więcej posprzątać) – nie trzeba kupować drogich zabawek, bo cześć tych, które wymieniasz, jest jednak dość kosztowna. Zobaczmy, co mamy w domu, może nie są to takie bezpieczne rzeczy, ale można być blisko z dzieckiem, budować więź i to prawie za darmo.

    • Reply Marta Październik 10, 2018 at 11:29 am

      Zgadzam się dlatego mnóstwo takich zabawek sensorycznych, mas plastycznych które można zrobić samemu w domu było na blogu http://www.ourtime.pl/category/zabawy/robotki-reczne/ wystarczy poszukać.
      Tu pokazuje zabawki które zabieram ze sobą do pracy wiec całkiem inny to temat!

    Dodaj komentarz