DSC_0430
Nasze wybory, ZABAWA

Ulubione zajęcia Staśka w wieku 25 i 26 miesięcy + najchętniej ‚czytane’ obecnie książki

Wracamy z cyklem ‚Ulubione zajęcia Staśka’, tym razem już po drugich urodzinach. Oprócz zajęć są też nowe książki. Myślałam, że po raz kolejny napiszę, że ciągle tylko ‚Kicia Kocia’ jest czytana, bo tak było przez pierwsze 3 tygodnie. Miałam już momentami szczerze dość tej małej kotki o której przygodach przez ostatnie ponad 3 miesiące czytałam minimum dwa razy dziennie, przed drzemką i wieczorem, przed snem. Całe szczęście Stachowi Kicia już trochę się znudziła i wreszcie ogląda i pozwala sobie czytać i książki.

Mówienie. Jako mama i dodatkowo logopeda nie ukrywam, że czekałam na rozkwit mowy Stacha. Takie trochę ‚zboczenie zawodowe’. Wszystko przebiegało prawidłowo, pojawiały się pierwsze słowa, próby łączenia ich w zdania, mówił coraz bardziej zrozumiale nie tylko dla nas ale i dla obcych osób. Nie mogłam się jednak doczekać takich ‚prawdziwych rozmów’, dłuższych zdań, zadawania pytań i odpowiadania na nie, opowiadania co się wydarzyło, co go spotkało, śpiewania piosenek, rymowanek, wierszyków i całej tej reszty. No i doczekałam się. Ileż on mówi! Ciężko go przegadać, bo mówi prawie non stop! Cały czas coś opowiada, wszystko powtarza, nazywa. Podobno ma to po mnie, bo do małomównych to ja nigdy nie należałam. Jeszcze chwila i wkroczy w fazę ciągłego pytania ‚Dlaczego?’ i wtedy pewnie zatęsknię za czasem kiedy nie mówił.

 

Majsterkowanie. To chyba trochę wpływ dziadka, którego często podpatruje podczas pracy w weekendy. Chodzi jak on z młotkiem albo śrubokrętem i stuka we wszystko, przykręca, wkręca, przybija. Ostatnio podczas sprzątania znalazłam wiertarkę, którą dostał na gwiazdkę, a którą wtedy schowałam. Okazała się takim hitem, że chciał z nią nawet chodzić spać. Z zabawek do majsterkowania Stach ma jeszcze drewniany warsztat Janod, który jest w użyciu już od ponad roku oraz pasek z drewnianymi narzędziami Plan Toys, który kupiłam jakiś czas temu w Tk Maxx.

DSC_0471

DSC_0529

DSC_0423

Budowanie domów/garaży z LEGO dla samochodów i zwierząt. Ja wiem, że Lego pojawia się w prawie każdym tego typu zestawieniu, ale co poradzę skoro nadal to jedna z ulubionych zabawek Stacha. Widzę jednak jak zabawa klockami zmienia się na przestrzeni tych miesięcy. Obecnie budowanie z klocków połączone jest z samochodami i figurkami zwierząt lub postaci z bajek, bo to właśnie dla nich tworzone są domu i garaże. Codziennie obowiązkowo musi być wzniesiona nowa budowla. Co najbardziej mnie cieszy Stach coraz częściej siada i sam buduje.

DSC_0739

DSC_0176

Samochodziki. Cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Szczególnie takie nieduże. Już nie tylko wozy strażackie. Zauważyłam ostatnio, że Stach właściwie nie ma samochodzików, miał tylko 2 czy 3 drewniane plus te które zbudował z Lego. Trochę więc mu uzupełniłam ten rodzaj zabawek. Kilka kupiłam, kilka dostał. Teraz buduje dla nich garaże, jeździ po dywanie z nadrukiem drogi, wozi w nich inne figurki. Może jakimś wielkim fanem motoryzacji to on nie jest, jednak auta zaczynają odgrywać coraz większą rolę.

DSC_0837

DSC_0884

Hulajnoga. Długo to rowerek Puky, o którym Wam już kilkukrotnie wspominałam, był ulubionym pojazdem Stacha. Ostatnio się to zmieniło i choć po rowerek nadal sięga, to jednak zaczyna on przegrywać z hulajnogą. Powodem tego jest zapewne po części fakt, że Stach wreszcie nauczył się na niej sprawnie jeździć. Załapał jak skręcać, więc wreszcie za każdym razem nie ląduje w krzakach, ostatnio trenuje z Łukaszem hamowanie. Jeździ coraz szybciej, coraz częściej zjeżdża z górek, więc ostatnio bez kasku na głowie ani rusz.

DSC_0277 DSC_0298

Rysowanie, malowanie. Wróciło znowu zainteresowanie taką formą zabawy przy stole. Kupiłam ostatnio Stachowi w Biedronce pierwsze flamastry i farby w tubkach i strasznie mu się taka forma malowania spodobała. Dodatkowo od chrzestnej dostał wielką kolorowankę z Psim Patrolem, która codziennie wyciąga i uzupełnia, tzn. uzupełniamy, bo ja obowiązkowo muszę rysować z nim.

DSC_0970 DSC_0032

Na zakończenie ulubione książki Staśka (bez Kici Koci)

Wróciło zainteresowanie książkami obrazkowymi szczególnie ‚W domu, w dziczy, na ulicy’ i serią ‚Ulica Czereśniowa’ oraz książkami o Puciu. Tym razem jednak to nie ja opowiadam Stachowi co się w nich znajduje, a on opisuje na kolejne strony i obrazki. O książkach obrazkowych pisałam Wam już tutaj i tutaj, Pucia opisywałam tutaj.

Książka z naklejkami o zwierzętach ‚First 100 animals’. Kupiłam ją kiedyś w TkMaxx. To gruba książka z naklejkami, w której jest mnóstwo różnych zwierząt. Są tu zarówno wizerunki zwierząt z ich nazwami (po angielsku), jak i różne środowiska np. safari czy farma, gdzie można dowolnie przyklejać pasujące zwierzęta. Początkowo z moją pomocą naklejał naklejki w odpowiednie miejsca. Szczerze mówiąc obawiałam się trochę czy na tym nie skończy się zainteresowanie tą książką. Tak się jednak nie stało. Stach uwielbia ją oglądać i albo słuchać jakie zwierzęta są na obrazkach albo samemu je nazywać. Książka jest po angielski, nie udało mi się znaleźć tego typu polskiej pozycji. Jeżeli ktoś z Was widział coś podobnego to będę wdzięczna za informację.

DSC_0009

DSC_0014

DSC_0017

DSC_0018

DSC_0021

DSC_0025

Seria książek o Elmerze. Książki o kolorowym słoniu w kratkę mam sprzed kilku lat. Pracując w przedszkolu kupowałam je i czytałam dzieciom, dlatego uzbierałam wszystkie dostępne tytuły. Książki o przygodach Elmera są bardzo kolorowe, jednak to tylko jedna z ich zalet. Przede wszystkim w przystępny dla dziecka sposób uczą między innymi tolerancji, szacunku do innych, otwartości, poczucia własnej wartości. Pokazują, że każdy jest wyjątkowy, że nie należy oceniać nikogo po wyglądzie, pozorach, że warto pomagać innym, że należy szanować starszych i wiele innych rzeczy, w zależności jaką część wybierzecie. Postaram się w najbliższym czasie opisać Wam wszystkie części i to jaki przekaz jest w nich zawarty.

DSC_0071

DSC_0120

DSC_0121

DSC_0129

DSC_0138

DSC_0167

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Previous Post Next Post

5 komentarzy

  • Reply JustKuz Wrzesień 30, 2017 at 6:58 am

    Staś to bystry chłopczyk, a Ty jesteś mądrą matką. Szkoda, że mieszkacie tak daleko bo fajnie byłoby, gdyby Artur miał takiego kolegę jak Stach 😊

    • Reply Marta Wrzesień 30, 2017 at 8:44 pm

      Dziękuje za taki miłe słowa 🙂 pozdrawiam i może kiedyś uda się spotkać 🙂

  • Reply Hitcena.pl Październik 11, 2017 at 8:14 am

    Podchodzisz do wychowania bardzo kreatywnie i rozwojowo. Twój blog może być przykładem dla innych rodziców, którzy niestety wolą postawić swoje dziecko przed telewizorem. Dzieciom w rodzinie także zawsze kupuje zabawki edukacyjne bądź manualne. Co to za pisaki, które są u Ciebie widoczne na zdjęciach?

    • Reply Marta Październik 12, 2017 at 7:12 pm

      Dziękuję 🙂 To farby w tubce z Biedronki

  • Reply Hitcena.pl Październik 18, 2017 at 11:44 am

    No proszę 🙂 Bardzo sprytne, zwłaszcza dla dzieci, które jak wiadomo normalnymi farbkami wszystko brudzą. A tak – farbki w tubce. Dzięki, nie wiedziałam nawet, że coś takiego jest 🙂

  • Dodaj komentarz