Nasze wybory, ZABAWA

Ulubione zajęcia Staśka w wieku 17 miesięcy + najchętniej ‚czytane’ obecnie książki

Kolejny miesiąc, kolejne podsumowanie ulubionych zajęć i książek Staśka. Dwie pierwsze pozycje nie uległy zmianie od zeszłego miesiąca i nadal są to zajęcia, które w bardzo dużym stopniu go pochłaniają. Pojawiły się też jednak nowe aktywności.

1. Lego Duplo – nic się nie zmieniło od zeszłego miesiąca, faza an układanie klocków nadal trwa. Zmieniła się tylko ich ilość, ponieważ był to najczęściej pojawiający się prezent pod choinką. Ulubionym zajęciem jest budowanie pociągów, bez problemu sczepia ze sobą kolejne wagoniki i dokłada następne klocki. Lego potrafi zająć go już na tyle, że bywają momenty kiedy w czasie jego zabawy mogę nawet poczytać książkę.

dsc_0254

2. Układanki – to także pozycja, która nie zmieniła się od zeszłego miesiąca. Stasiek nadal często sięga po tego typu zabawki. Te, które mamy opanował już do perfekcji i często podczas układania ‚żartuje’ sobie i celuje w złe otwory, patrząc jak zareagują obserwujący to dorośli. Zadowolony z siebie mówi wtedy ‚nie’ i dopiero wtedy przekłada puzzel w odpowiednie miejsce.

 

3. Kredki – choć Stasiek miał je od dłuższego czasu, prawdziwe zainteresowanie nimi pojawiło się dopiero pod koniec grudnia. Od tamtej pory po karki i kredki sięga kilka razy dziennie. Całe szczęście jak na razie rysuje tylko po karkach, które można znaleźć już w całym domu. Podczas zabawy trzeba mu towarzyszyć, chce żeby mu rysować, najczęściej koty.

dsc_0842

 

4. Piłka – w tym przypadku to raczej ponowne zainteresowanie niż nowa zabawa. Stasiek bardzo dużo ‚grał’, a raczej próbował grać z Łukaszem w piłkę w lato. Potem piłki zostały trochę zapomniane. Ostatnio wróciły jednak do łask, jednak gra nimi wygląda całkiem inaczej niż to miało miejsce pół roku temu. Właściwie dopiero teraz można nazwać to grą, bo Stasiek trafia w piłkę, a nawet niekiedy udaje mu się kopnąć do osoby stojącej naprzeciwko. Będąc na dworze, niezależnie od pogody, Stasiek zawsze wyciąga piłki.

 

Na koniec dwie w ostatnim czasie ulubione książki Staśka:

Jeden Dzień wyd. Dwie Siostry. Ten słownik obrazkowy zilustrowany przez Aleksandrę i Daniela Mizielińskich (znanych między innymi z książek Mapy, Pod ziemią, pod wodą czy Miasteczko Mamoko) to u nas ostatnio prawdziwy hit. W książce znajduje się ponad 200 ilustracji przedstawiających przedmioty z najbliższego otoczenia dziecka, pogrupowane tematycznie. Znajduje się tu między innymi jedzenie, zwierzęta, zabawki czy części ciała. Stasiek podczas oglądania wskazuje kolejne obrazki i pyta ‚co to?’, niekiedy po kilka razy.

dsc_1040

dsc_0882

dsc_0891

dsc_0910

dsc_0920

dsc_0926

Kochane Zoo wyd. Ene Due Rabe. Niewielka książeczka ze zwierzątkami, którą mamy już od jakiegoś czasu. Pozycja po którą Stasiek bardzo często sięga i o dziwo nadal jest w jednym kawałku. Tekst w książce jest napisany w pierwszej osobie, jest to właściwie list do Zoo z prośbą o przysłanie zwierzątka / przyjaciela. Na kolejnych stronach znajdują się ukryte zwierzątka, które dziecko może samo odkrywać.

dsc_1001

dsc_0970

dsc_0975

dsc_0949

dsc_0948

dsc_0990

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Previous Post Next Post

4 komentarze

  • Reply Ola Styczeń 16, 2017 at 8:39 am

    A jakie kredki polecasz?;)

    • Reply Marta Styczeń 16, 2017 at 8:36 pm

      My akurat mamy stożkowe kredki Playon Crayon, fajnie się sprawdziły jako pierwsze bo łatwo je dziecku złapać, nie wymagają mocnego nacisku i są dość trwałe (chociaż już teraz po 2 miesiącach Stasiek część połamał). Dziś dałam mu zwykłe kredki świecowe Bambino i też się okazały spoko 🙂

  • Reply Aga Listopad 22, 2017 at 10:16 pm

    Co to za kombinezon :)?

    • Reply Marta Grudzień 5, 2017 at 9:55 pm

      Przepraszam ze dopiero teraz ale komentarz wpadł do spamu :/ kombinezon to Ducksday 🙂

    Odpowiedz na „MartaAnuluj pisanie odpowiedzi

    This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.