Nasze wybory, ZABAWA

U króla Maciusia – miejsce dla każdego dziecka

Muzeum Historii Żydów Polskich Polin pierwszy raz odwiedziłam, gdy byłam ze Staśkiem w ciąży. Będąc już na zwolnieniu i mając sporo czasu odwiedzałam różne warszawskie muzea, chodziłam często do kina czy na długie spacery ulicami miasta. W sobotę byłam w Muzeum pierwszy raz ze Staśkiem, ale z pewnością nie ostatni, bo jest miejsce w którym każde dziecko jest traktowane jak ‚mały dorosły’.

U króla Maciusia, bo to właśnie o tej części Muzeum chcę Wam opowiedzieć, to miejsce w którym każde dziecko znajdzie coś dla siebie. To przestrzeń, która zainteresuje zarówno maluchy, takie jak Stasiek (15 miesięcy), ale i dzieci w wieku przedszkolnym czy szkolnym. My odwiedziliśmy je w czasie, kiedy nie odbywały się żadne zajęcia czy warsztaty. Przestrzeń była otwarta dla wszystkich zainteresowanych, a dzieci mogły bawić się swobodnie w co tylko chciały. Do dyspozycji była ogromna sala w której do dyspozycji dzieci jest miejsce do rysowania i wykonywania prac plastycznych, ogromne, miękkie klocki, gry i zabawki, ściana magnetyczna, ściany z otworami, przez które można przechodzić. Dostępna jest również świetnie zaopatrzona biblioteczka, w której dobór książek z pewnością nie jest przypadkowy. Dodatkowo otwarta była też mniejsza sala cała w miękkich poduszkach i pufach, gdzie można było pograć na instrumentach czy poukładać układanki i klocki. ‚U króla Maciusia’ znajdziecie też wiele zabawek mających dzieciom przybliżyć kulturę i tradycje żydowskie. Są tu między innymi magnesy, piłki i układanki z alfabetem hebrajskim czy książki i zabawki nawiązujące do kultury żydowskiej.

dsc_0231

 

Oprócz przestrzeni do swobodnej zabawy ‚U króla Maciusia’ można także uczestniczyć w warsztatach rodzinnych. Muzeum organizuje w weekendy warsztaty twórcze oraz warsztaty o kulturze i tradycji żydowskiej dla dzieci w wieku od 4 do 10 lat. Dla młodszych dzieci i ich rodziców organizowane są w tygodniu (w poniedziałki oraz środy) zajęcia: wózki w  muzeum oraz Tańce hulańce, swawole. Więcej informacji na temat warsztatów i spotkań dla najmłodszych znajdziecie na stronie Muzeum – TU i TU.

Stasiek był zachwycony odwiedzinami ‚U króla Maciusia’. Bardzo podobało mu się przechodzenie przez ściany, wspinaczka w otworach ściennych oraz pokój pełen poduszek z instrumentami i układankami. Mógł swobodnie biegać, poznawać nową przestrzeń. Zafascynowała go także ściana z magnesami. Stał tam dobrych kilka minut odczepiając i przyczepiając magnesy z pismem hebrajskim. Chyba musimy o takiej ścianie pomyśleć w jego nowym pokoju.

dsc_0306

Co najbardziej mi się podobało? Oczywiście radość na twarzy Stacha. Dodatkowo wielką zaletą była mała ilość dzieci. Właściwie oprócz nas było tylko troje. No i ta biblioteczka ze świetnymi pozycjami. Plusem jest też możliwość zostawienia wózka, dzięki czemu nie trzeba brać ze sobą całej torby z rzeczami. Bardzo przypadła mi do gustu oferta warsztatów rodzinnych. Stasiek jeszcze jest na nie za mały, ale z pewnością za kilka lat z nich skorzystamy.

 

dsc_0289

polindsc_0350

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Previous Post Next Post

No Comments

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.