Browsing Tag

ciekawe miejsca

DSC_0806
KUCHNIA, MAMA

Warsztaty kulinarne Power Mama w CookUp

Od porodu minęło już trochę czasu, a waga niestety nadal pokazuje kilka kilogramów więcej niż przed ciążą. Ja wiem, że organizm musi mieć czas żeby dojść do siebie, no ale mógłby dochodzić trochę szybciej. Bo choć mieszczę się już w dżinsy sprzed ciąży, to niestety tylko w jedne. Całe szczęście w te ulubione. Po pierwszej ciąży szybciej wróciłam do poprzedniej wagi, teraz zrzucanie dodatkowych kilogramów idzie jakoś oporniej. Może jeszcze mnie to nie dołuje, ale radością też nie napawa. Postanowiłam, że czas wziąć się za siebie, nie ma co liczyć na to, że samo karmienie piersią wystarczy i sprawi, że będę miała talię osy. Staram się jeść zdrowo, no może poza słabością do słodkości bez których kawa nie smakuje tak samo, a Stach zapewnia mi sporo ruchu w ciągu dnia, jednak gdzieś chyba popełniam błąd, który wpływa na to, że nie mogę pozbyć się tych dodatkowych kilogramów. Wiadomo, że najlepiej poradzić się kogoś mądrzejszego, kto zajmuje się takimi ‚problemami’ na co dzień, a jeszcze lepiej kogoś kto sam z doświadczenia wie, jak wraca się do wagi po ciąży. Okazją do tego okazały się warsztaty ‚Dieta fit mamy’ w Studiu Kulinarnym CookUp.

Czytaj dalej

dsc_0239
Nasze wybory, ZABAWA

Wielka Fabryka Elfów i pierwsze spotkanie z Mikołajem

W minioną niedzielę firma, w której pracuje Łukasz organizowała, jak co roku, mikołajki. W tym roku odbywały się one w Wielkiej Fabryce Elfów, która do 22 grudnia działa na terenie Stadionu Narodowego. Początkowo miałam wątpliwości czy z takim maluchem (16 miesięcy) jest sens w ogóle tam iść. Zdecydowaliśmy jednak, że spróbujemy i nie żałujemy, chociaż jest to z pewnością atrakcja z której bardziej skorzystają dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolny.

Czytaj dalej

dsc_0240
Nasze wybory, ZABAWA

U króla Maciusia – miejsce dla każdego dziecka

Muzeum Historii Żydów Polskich Polin pierwszy raz odwiedziłam, gdy byłam ze Staśkiem w ciąży. Będąc już na zwolnieniu i mając sporo czasu odwiedzałam różne warszawskie muzea, chodziłam często do kina czy na długie spacery ulicami miasta. W sobotę byłam w Muzeum pierwszy raz ze Staśkiem, ale z pewnością nie ostatni, bo jest miejsce w którym każde dziecko jest traktowane jak ‚mały dorosły’.

Czytaj dalej