Robótki ręczne, ZABAWA

Robótki ręczne – zapinanie guzików

Dawno nie było żadnej ręcznie robionej zabawki. Przy dwójce czas jakby biegnie dwa razy szybciej i zazwyczaj na ich robienie nie starcza mi już czasu. Jakieś czas temu zrobiłam Stachowi prostą zabawkę – zapinanie guzików. Kiedy pokazałam mu ją pierwszy raz tylko popatrzył i odłożył dlatego Wam jej nie pokazywałam. Schowałam do szuflady i stwierdziłam, że pokażę za jakiś czas. Dawałam mu ją znów kilka razy i z czasem zainteresował się nią bardziej, choć początkowo potrzebował pomocy podczas zabawy.

Do wykonania zabawki potrzebny będzie:

– filc w różnych kolorach,

– dwa guziki,

– igła i nitka.

Wykonanie:

Wystarczy wyciąć z filcu pasek mniej więcej grubości guzika. Z każdej strony przyszywacie guzik. Z pozostałego filcu wycinacie kwadraciki, które na środku przecinacie.

DSC_0783

DSC_0792

Taka zabawka doskonali przede wszystkim sprawność rąk. Przy okazji takiej zabawy dziecko ćwiczy także zapinanie guzików, czyli nabywa umiejętności potrzebne w codziennym życiu. Dodatkowo ćwiczy koncentrację uwagi i cierpliwość.

DSC_0803

Tak jak pisałam wcześniej Stach nie był nią początkowo wcale zainteresowany. Po kilku tygodniach spojrzał na zabawkę już z większym zainteresowaniem. Potrzebował jednak pomocy. Ja trzymałam pasek z guzikami, a on próbował nakładać kwadraciki. Zazwyczaj potrzebował też pomocy przy przeciągnięciu kwadracików przez guzik. W miarę ćwiczeń będzie mu pewnie szło coraz lepiej. Nie ma się co zniechęcać jeżeli dziecko nie będzie chciało się bawić lub jeżeli usiądzie przy zabawce na minutę. Na wszystko potrzeba czasu i warto go dziecku dać. Wraz z ilością prób przyjdą efekty.

DSC_0810

DSC_0841

Miłej zabawy !!!

Zapisz

Zapisz

Previous Post Next Post

5 komentarzy

  • Reply Justyna Styczeń 9, 2018 at 12:46 am

    Super! Dzieki za pomysl!!

    • Reply Marta Styczeń 11, 2018 at 8:08 pm

      i jaki prosty do wykonania 🙂

  • Reply zaneta Styczeń 12, 2018 at 10:37 pm

    Mam pytanie zabawkowe:) może nie powinnam pod tym postem, ale.. czy warto żeby maluch miał kilka wersji tej samej zabawki? Np 3 sortery – jeden janod, jeden fishera i jeden jeszcze jakis.. albo 2 wieze hanoi, roznych firm, jedna drewniana, druga plastikowa itp. Wewnętrzny matczyny glos podpowiada ze warto, ale z drugiej str mysle o „zagracaniu”.. i tak odsuwam od siebie zakup sortera ksztaltow i sortera sensorycznego z janod… jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Oczywiscie na sorterach i wiezach sie nie konczy, tego typu zabawek jest duuzo wiecej. A idąc tym tokiem rozumowania to po co mi 3 wiosenne płaszcze prawda?:/

    • Reply Marta Styczeń 14, 2018 at 9:50 pm

      Też się czasem na tym łapię jednak uważam, że jeżeli zabawka spełnia dokładnie taką samą funkcję i niczym specjalnie się nie różni to nie ma sensu przesadzać i kupować kilku wersji. Wszystko zależy oczywiście od tego jaka to zabawka bo sorterow mamy kilka – dwa janoda które różnią się kształtem klocków i jeden jest dodatkowo sensoryczny, a osatatnio Ignaś dostał nowy, właśnie fisher price. Ale np kartonowych piramid moim zdaniem nie ma sensu kilku kupować bo sam mechanizm budowania, kształt jest ten sam, różnią się tylko obrazkami na ściankach. Staram się jednak ograniczać ilość zabawek, wymieniać zabawki bo jak jest ich za dużo to dziecko samo nie wie czym sie bawić, co wybrać

  • Reply honey1 Styczeń 15, 2018 at 8:49 pm

    Wlasnie u Was popatrzyła te dwa sortery z janoda i korcą mnie:) Na punkcie Fp na razie jeszcze nie oszalał, może to kwestia czasu, a może właśnie inny rodzaj sortera wydobędzie potencjal:) W każdym razie Wasza rađa bardzo mnie satysfakcjonuje:) Dziekuje:) I dziękuje za Waszego bloga:)

  • Dodaj komentarz