Robótki ręczne, ZABAWA, Zabawy plastyczne

Robótki ręczne – pędzelki, stempelki

Wspominałam Wam już kilka razy o zamiłowaniu Stacha do prac plastycznych – kredki są u nas w ciągłym użyciu, a ‚malowania’ farbami chyba nigdy nie ma dość i pewnie gdybym dawała mu je codziennie byłby zachwycony. Zabawy farbami zawsze wyglądają tak samo. Początkowo zaczyna od pędzelków, zawsze jednak kończy się na malowaniu palcami, rękami.

W domu mamy tylko standardowe pędzle, takie jakich używało się w szkole. Staśkowi dość trudno przychodzi jeszcze posługiwanie się nimi, nie są bowiem dostosowane do małych rączek – uchwyt jest długi i zazwyczaj bardzo cienki, samo włosie także jest cienkie, więc farby udaje się nabrać mało, co daje krótkotrwały efekt. Widziałam co prawda w internecie ostatnio pędzle z większym, okrągłym trzonkiem i szerokim włosiem, ale jeszcze takiego nie kupiłam. Postanowiłam więc, że zrobię pędzle dla Staśka sama. Takie, które będzie mu łatwiej trzymać niż te które mamy w domu, a dodatkowo dzięki użyciu różnych materiałów spełniających funkcję włosia, malowanie nimi da różne efekty na kartce. Jeżeli zamiast malować nimi, zaczniemy je odbijać na kartce będziemy mieli 2 w 1 – pędzelki i stempelki.

Do wykonania domowych pędzelków / stempelków będziecie potrzebować:

– spinacze do bielizny,

– różne materiały spełniające funkcję włosia – tu jest duża dowolność, bo malować można właściwie wszystkim.

DSC_0333

Ja do zrobienia pędzelków / stempelków wykorzystałam:

– pogniecioną folię bombelkową,

– kawałek rękawicy do kurzu, takiej z frędzlami,

– warkocz zrobiony z wstążeczek,

– pociętą cienką gąbkę,

– gumki do włosów,

– włochaty drucik kreatywny,

– kolorowe wstążeczki,

– pomponik,

– kawałek gąbki do zmywania,

– sztuczną gałązka z igłami,

– wacik kosmetyczny,

– zgniecioną folię spożywczą,

– spiralną gumkę do włosów.

DSC_0373

DSC_0429

Co się najlepiej sprawdziło? Zdecydowanie kawałek gąbki do zmywania, pomponik i zgnieciona folia spożywcza. Łatwo je maczać w farbie i malować nimi lub odbijać, ponieważ są dość sztywne.

 

Pytacie mnie często o farby, których używa Stach do malowania. Kupuję farby do malowania palcami, rękami. Wcześniej były to farby, które kupiłam w sklepie plastycznym (takie), jednak są już w opłakanym stanie. Ostatnio zamówiłam na Allegro nowe firmy Mellisa and Doug (takie). Mają one jednak całkiem inną konsystencję niż zwykłe farby, są jakby żelowe. Nie wiem jeszcze jak będą sprawdzały się podczas malowania palcami czy rękami, jednak przy malowaniu pędzlami czy stemplowaniu trochę mnie rozczarowały, ponieważ ciężko się je nakłada, ciągną się i dają niezbyt wyraźne kolory.

DSC_0409

DSC_0397

Miłej zabawy !!!

Zapisz

Zapisz

Previous Post Next Post

2 komentarze

  • Reply Bezimiennie Wrzesień 26, 2017 at 10:17 am

    Mam 15 miesięcznego syna i chciałabym Go wprowadzić w świat kredek. Jakich Wy używacie? 🙂

  • Dodaj komentarz