DZIECKO, MAMA, Rozwój dziecka

Jak ułatwić dziecku (i sobie) start w przedszkolu?

Jak pewnie większość z Was wie przez kilka lat pracowałam jako nauczyciel w przedszkolu. Widziałam niejedną adaptację i często niełatwe początki 3-latków. Oczywiście dzieci są różne, różnie reagują na nowe sytuacje, na rozłąkę z rodzicami, na rówieśników i na masę innych rzeczy. W kwietniu widziałam adaptację od drugiej strony, bo Stach poszedł do przedszkola.

Nie pokazuj że się boisz

Chyba każdy rodzic ma obawy przed pierwszymi dniami w przedszkolu. To zupełnie normalne. Ważne jednak, żeby dziecku nie pokazywać, że się boicie, żeby tego nie czuło. Dlaczego? Ponieważ jesteście dla dzieci wzorem, najważniejszą osobą, która wie wszystko, która zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa. Jeżeli więc dziecko widzi, że rodzic – najważniejsza dla niego osoba się boi, to jest to sygnał, że coś jest nie tak, że przedszkole to jakieś straszne miejsce, którego trzeba się bać. Najgorzej jest przy odprowadzaniu, ale postarajcie się trzymać nerwy na wodzy, przynajmniej do momentu wejścia dziecka do sali. Z doświadczenia wiem, że po kryzysie przy drzwiach, podczas odprowadzania, w sali jest już dużo lepiej.

Z drugiej strony pozwólcie dziecku na strach. To dla niego całkiem nowe doświadczenie i duża rewolucja w życiu więc jego obawy są całkowicie naturalne.

 

Ćwicz samodzielność

Przed rozpoczęciem przedszkola dobrze jest ćwiczyć codzienne czynności, takie jak ubieranie, rozbieranie, zakładanie butów, jedzenie, korzystanie z toalety itp. Dzięki temu dziecko będzie bardziej niezależne, nie będzie zdane na pomoc innych osób. Nie chodzi o to, że Panie w przedszkolu nie będą chciały pomóc tylko o to, że dziecko nie będzie musiało czekać, że będzie mogło poradzić sobie samodzielnie co pozytywnie wpłynie na jego poczucie wartości.

 

Nie utrudniaj dziecku codziennych czynności

Wiąże się to z tym co napisałam wyżej na temat samodzielności. Jeżeli uczycie samodzielnego ubierania i rozbierania się to wiecie, że dziecku łatwiej poradzić sobie ze spodniami z gumką niż takimi zapinanymi na guzik. Mam wrażenie, że wielu rodziców o tym zapomina albo po prostu o tym nie myśli. Chcą by dziecko ładnie wyglądało, zapominając często o tym, że najważniejsza jest wygoda. Takie sytuacje widziałam wielokrotnie. Spodnie z guzikami, szelkami, paskami, wiązane buty, koszule z guzikami zakładajcie więc dzieciom kiedy wychodzicie gdzieś z nimi. Nie utrudniajcie im codzienności w przedszkolu i wybierajcie odzież z którą poradzą sobie samodzielnie. Zwróćcie też szczególną uwagę na kapcie i wybierzcie takie, z którymi dziecko poradzi sobie samo.

 

Rzeczy na zmianę

Zapewne na zebraniu w przedszkolu dostaniecie informację, że dobrze jest zostawić dziecku ubrania na zmianę. Na początku roku zazwyczaj większość dzieci ma w szatni worki z rzeczami do przebrania. Czym jednak dalej tym rzeczy w workach coraz mniej. Pamiętajcie o ich uzupełnianiu jeżeli jest taka potrzeba. Dobrze jest też zostawić rzeczy na ewentualną zmianę pogody. Wpadki zdarzają się nawet dzieciom, które nie mają problemu z toaletą, dziecko może się zalać czy pobrudzić. Lepiej więc aby miało swoje rzeczy niż żeby było trzeba je pożyczać od innych.

 

Adaptacja

Przedszkola zazwyczaj organizują dni adaptacyjne podczas których dzieci i rodzice mogą poznać przedszkole, sale, plac zabaw i przede wszystkim inne dzieci oraz nauczycielki. To jak one wyglądają zależy od przedszkola. Niekiedy są to dni w wakacje, niekiedy pod koniec sierpnia, a niekiedy podczas pierwszych dni września. Jeżeli w przedszkolu do którego ma chodzić Wasze dziecko są takie dni organizowane to idźcie koniecznie.

 

Rozmawiaj o przedszkolu

Opowiadaj dziecku o przedszkolu, o tym co je tam czeka, co będzie robić. Dziecku będzie łatwiej jeżeli będzie wiedziało czego może się spodziewać. Dobrze też wykorzystać do tego książki na temat przedszkola np. ‚Rok w przedszkolu’, ‚Gucio i Felek idą do przedszkola’, ‚Kicia Kocia w przedszkolu’ i wiele innych. W domu mamy tego sporo. Chcielibyście książkowy wpis na ten temat?

 

Pamiętajcie, że gorsze dni mogą pojawić się po pewnym czasie

To dość częsta sytuacja. Przez pierwsze kilka dni dziecko bez problemów chodzi do przedszkola, jednak po pewny czasie, zazwyczaj po weekendzie następuje pogorszenie. Dziecko nie chce iść, płacze, mówi że nie lubi przedszkola, że mu się tam nie podoba. Rodzice często zaczynają podejrzewać, że dzieje się coś złego, jakaś krzywda. Powód tego jest zazwyczaj (pomijam jakieś skrajności) całkiem inny. Początkowo dziecko może traktować przedszkole jako przygodę – poznaje nowe dzieci, ma nowe zabawki, no właśnie wszystko jest nowe, interesujące. Po pewnym czasie dociera jednak do niego, że to nie chwilowa przygoda, a tak będzie zawsze i przede wszystkim, że nie będzie z nim rodziców. Całe szczęście gorsze dni dość szybko to mijają.

 

Współpraca z nauczycielem

Nic nie ma takiego znaczenia jeżeli chodzi o przedszkole jak jego kadra. Budynek, wyposażenie, plac zabaw są oczywiście ważne ale to ludzie tworzą miejsce i to oni mają wpływ na Wasze dzieci. Sama do tej pory pamiętam swoją panią z przedszkola – Panią Makowską, za to kompletnie nie pamiętam jak wyglądała sala. Wracając jednak do tematu. Nauczycielki to podstawa, o czym często rodzice zapominają, albo zwyczajnie nie myślą. Niestety bywają rodzice, którzy traktują je jak opiekunki. Pamiętajcie! Nauczycielka Waszych dzieci nie jest opiekunką!!! To osoba, która skończyła studia i oprócz tego, że lubi dzieci, ma ogromną wiedzę na temat ich rozwoju i tego jak go wspierać. Dodatkowo nie chce dla Waszych dzieci ani dla Was źle, nie robi im ani Wam na złość (pomijam jakieś skrajne sytuacje o których się niekiedy słyszy). Niektórzy rodzice myślą może, że nauczycielki chcą im utrudnić życie albo są złośliwe, bo np. zwracają im uwagę aby ćwiczyć z dzieckiem w domu ubieranie albo aby zwraca uwagę na jakieś niepokojące zachowania dziecka. No i na domiar złego nie wie czy dziecko zjadło 2 czy 3 łyżki zupy albo nie upilnowała i dziecko przewróciło się i pobrudziło nowe spodnie. Pamiętajcie! – taka nauczycielka ma zazwyczaj pod opieką około 25 dzieci więc nie dziwcie się, że nie pamięta wszystkiego o każdym. Nie oszukujmy się niekiedy my, będąc z jednym, dwójką czy trójką dzieci w domu nie ogarniamy wszystkiego. Nauczycielka z pewnością niepokojące czy ważne rzeczy, które przytrafiają się dzieciom zapamięta. Uwierzcie mi, że dobra współpraca z nauczycielem Waszych dzieci, wzajemna życzliwość i jeżeli coś Was niepokoi to rozmowa, a nie atak wszystkim wyjdzie na dobre. Wzajemny szacunek to podstawa.

 

Previous Post Next Post

6 komentarzy

  • Reply EwaNo Sierpień 23, 2018 at 9:01 am

    Świetny wpis! Szczególnie ostatni punkt, że z nauczycielami, na każdym poziomie edukacji, trzeba współpracować. Sama nie jestem nauczycielką, a przedszkole jeszcze mocno przed nami, ale jak pomyślę, jak ważne to są lata i jak ważne to będą dla dziecka osoby, to już zaczynam lubić te panie (bo nie oszukujmy się, mała szansa na faceta-nauczyciela w przedszkolu). A nawet jak się nie polubimy (takie życie), to chyba tym bardziej tylko współpraca może pomoc w takiej sytuacji?
    Wpis książkowy bardzo się przyda! Jak z nocnikami, bez literatury ani rusz! Szczególnie pomaga to rodzicom 🙂

    • Reply Marta Sierpień 27, 2018 at 8:17 pm

      Dziękuję i przepraszam że dopiero teraz odpisuje ale przegapiłam komentarz :/ masz racje nasze preferencje nie powinny mieć aż takiego znaczenia, najważniejsze żeby dziecko było zadowolone 🙂 u Stach w przedszkolu jest jeden Pan Emil od zajęć konstrukcyjnych, Stach bardzo go lubi, choć faktycznie faceci to rzadki widok 🙂

  • Reply Jasiolove Sierpień 23, 2018 at 8:50 pm

    My startujemy z przedszkolem we wrześniu także wpis ksiazeczkowy pilne potrzebny!

    • Reply Marta Sierpień 28, 2018 at 7:57 pm

      Postaram się jak najszybciej go ogarnąć

  • Reply JustKuz Sierpień 24, 2018 at 3:37 pm

    Moi chłopcy od września zaczynają przedszkole i żłobek. Stres level hard, ale udaję, że jest super 😀

    • Reply Marta Sierpień 28, 2018 at 7:55 pm

      To u Was podwójnie! Trzymam kciuki i za Ciebie i za chłopaków !!!

    Dodaj komentarz