Browsing Category

Rozszerzanie diety

KUCHNIA, Rozszerzanie diety

Jak ‚przemycić’ dziecku więcej warzyw

Dziecko powinno zjadać 5 porcji warzyw i owoców dziennie. Łatwo powiedzieć, niestety ciężej zrobić. Z owocami zazwyczaj nie jest tak trudno, ale już z warzywami bywa różnie. Chciałabym, żeby warzyw w diecie chłopaków było jak najwięcej. Dodaje je więc do różnych dań, ‚przemycam’ je na różne sposoby. Słowo ‚przemycam’ nie jest do końca adekwatne. Nie chodzi mi o to, że umieszczam je w daniach w tajemnicy przed nimi. Jeżeli Stach pyta to mówię mu z czego zrobione jest danie. Nie oznacza to jednak, że za każdym razem opisuję mu wszystkie składniki. Nie chcę go oszukiwać, ale jeżeli nie pyta, nie mówię mu co jest w środku, nie wymieniam warzyw, których użyłam.

Czytaj dalej

KUCHNIA, Przekąski, Rozszerzanie diety

Co je Stach i Ignacy między posiłkami? – kupne przekąski dla dzieci cz.2

Z podawaniem dzieciom przekąsek, szczególnie tych kupnych, bywa różnie. Z jednej strony ich częste podawanie może spowodować gorsze zjadanie pełnowartościowych posiłków przez dziecko. Z drugiej strony nie raz potrafią uratować sytuacje, kiedy na przykład trzeba zająć czymś dziecko na spacerze, w sklepie czy po prostu na szybko podać coś do jedzenia.

Czytaj dalej

KUCHNIA, Rozszerzanie diety

Jak zachęcić dziecko do jedzenia

‚Leci samolot, leci…’, ‚Za babcie, za dziadka, za pieska…’ itp. itd. Kto z Was tego nie pamięta? W ten sposób mamy, babcie, ciocie czy kto akurat nas karmił starały się nakłonić niejedno dziecko to zjedzenia obiadu. Dziś chce Wam pokazać w jaki sposób ja staram się zachęcać Stacha do jedzenia.

Czytaj dalej

KUCHNIA, Rozszerzanie diety

Rozszerzanie diety Staśka – nabiał

Dostaje od Was sporo pytań dotyczących różnych aspektów rozszerzania diety Staśka. Chyba najczęściej dotyczą one nabiału. Kiedy i od czego zaczęłam wprowadzanie go Staśkowi, co Stasiek je, czy pije mleko itp. Dziś chciałam Wam pokazać jak wyglądało wprowadzanie pierwszych produktów mlecznych do diety i jak to z tym nabiałem u nas jest.

Czytaj dalej

KUCHNIA, Rozszerzanie diety

Jedzenie poza domem cz. 3 – wycieczka

Weekendy to czas, który staramy się wykorzystać maksymalnie, spędzić go razem, we trójkę.  Łukasz ma wtedy wolne, więc często planujemy jakieś wyjazdy. Niekiedy jest to wycieczka do innego miasta, do parku, do pobliskiej stadniny koni, na farmę, na której Stasiek może pooglądać zwierzęta. Niekiedy trwa ona kilka godzin, a niekiedy cały dzień. Pakujemy wtedy torbę, wózek, Stacha i jedziemy.

Czytaj dalej

KUCHNIA, Rozszerzanie diety

Jedzenie poza domem cz. 2 – restauracja

Z jedzeniem z dzieckiem w restauracji czy wyjściem do kawiarni bywa różnie. Nie zawsze udaje się zjeść ciepły obiad czy chociaż wypić kawę. Dodatkowo często dziecko zwraca na siebie uwagę innych gości czy obsługi i nie chodzi mi tu o to, że jest tak słodkie, że nie można od niego wzroku oderwać. Chciałam Wam zatem pokazać w jaki sposób my przygotowujemy się do wyjścia w tego typu miejsca.

Czytaj dalej