Monthly Archives

Lipiec 2017

DSC_0712
Robótki ręczne

DIY Dekoracje urodzinowe i pomysł na urodzinową sesję

Od dłuższego czasu wiedziałam jak ma wyglądać przyjęcie urodzinowe Stacha. Garden party z girlandami, pomponami i balonami. Wszystko niebiesko – zielone. Miała być tego sporo, w końcu ogródek u dziadków też jest dość duży. Zaczęłam poszukiwania urodzinowych ozdób. Przeglądałam strony sklepów z dekoracjami polecanych przez inne mamy i… przeraziły mnie ceny. Ja rozumiem, że wszystko jest śliczne, super wykonane i nie wiadomo co jeszcze, ale frędzel z bibuły który kosztuje 7 zł, a mi takich jest potrzebnych minimum dwadzieścia, to trochę moim zdaniem przesada. Tym bardziej, że girlanda z frędzlami to jedynie początek dekoracji. Czytaj dalej

DSC_0245
DZIECKO, Rozwój dziecka

Dziecko w świecie barw, czyli o tym jak pomóc dziecku w nauce rozpoznawania i nazywania kolorów

Kolory otaczają nas z każdej strony. Dzieci nie rodzą się z umiejętnością ich rozpoznawania, trzeba im w tym pomóc. W pierwszych miesiącach życia wzrok jest bardzo niedojrzały. Noworodki skupiają się przede wszystkim na kontrastach, najlepiej białym, czarnym, czerwonym. Dlatego warto, aby pierwsze zabawki i książeczki dziecka były właśnie w takich kolorach. Z każdym miesiącem wzrok dziecka doskonali się, a około 6 – 8 miesiąca życia niemowlę zaczyna widzieć prawie tak jak dorosły.

Czytaj dalej

DSC_0423
DZIECKO, Wyprawka

Bugaboo Cameleon – wózek (prawie) idealny

O naszym wózku – Bugaboo Cameleon i mojej miłości do niego, wspominałam Wam już kilka razy przy okazji wpisów wyprawkowych. Używamy go już od 2 lat, najpierw przy Stachu, teraz przy Ignacym. Wózek przeszedł już wiele, a ja myślę, że po tak długim użytkowaniu mogę Wam trochę więcej o nim napisać.

Czytaj dalej

DSC_1031
Desery, PRZEPISY

Jagielnik kokosowo – orzechowy, czyli pyszne ciasto z kaszy jaglanej

Ugotowałam ostatnio dużo kaszy. Miała być na śniadanie, miały być z niej placki albo jakieś kluski na obiad. Jednak jakoś tak się składało, że mało byliśmy w domu, a obiady jedliśmy u babci. Kasza czekała w lodówce, a że ilość jej była spora postanowiłam przerobić ją na ciasto. Wyszedł taki jakby sernik tyle, że bez sera. Wszyscy w domu trochę sceptycznie do niego podchodzili, mój tata który moich kulinarnych eksperymentów nie zawsze próbuje, widziałam że nie wierzył, że może się to udać. I wiecie co? Ciasto jest świetne i mega szybkie do zrobienia, a najwięcej zjadł właśnie… mój tata, Staśkowy dziadek.

Czytaj dalej

DSC_0623
Nasze wybory, ZABAWA

Książki dla dziecka 18-24 miesięcy. Co najchętniej czytał i oglądał Stasiek

Wspominałam Wam ostatnio, przy okazji ulubionych zabawek w wieku 18-24 miesięcy, że w związku z ich duża ilością, książki pokaże Wam w oddzielnym wpisie. Dziś przyszła na niego pora. Tak naprawdę mogłabym ograniczyć się do dwóch serii po które Stach sięga cały czas i z pewnością są tu u nas HITy od wielu miesięcy – książkach o Puciu i o Kici Koci. Są jednak i inne, które może nie zafascynowały go tak jak te wymienione powyżej, jednak też bardzo je polubił w ostatnim czasie. Czytaj dalej